sobota, 18 lutego 2017

Sophisticated Lady, Mattel 1999

Sophisticated Lady to reprodukcja lalki z 1963 roku.
Tak wygląda na plakacie reklamowym
Tak wygląda grafika na pudełku. A poniżej już panna w całej okazałości :)

wtorek, 24 stycznia 2017

Fashion Luncheon, Mattel 1996

Udało mi się upolować kolejną reprodukcję z lat sześćdziesiątych. Tym razem to rudzielec o subtelnej, smutnej, a może zamyślonej twarzyczce. Gdzieś wyczytałam, że kreacja tej lalki jest przykładem, jak duży wpływ na modę połowy lat sześćdziesiątych miała Jacqueline Kennedy. Pierwsze trzy zdjęcia jeszcze w pudełku.

sobota, 14 stycznia 2017

Lingerie Silkstone, Mattel 2002

To najstarsza z moich Silkstonek. Ciekawa jestem, w którym roku Mattel wypuścił pierwszą. Zastanawiam się, czy są one kontynuacją lalek Repro. Przeglądając mój lalkowy katalog zauważyłam, że moja "najmłodsza" Repro wyszła w 1999 roku, a "najstarsza" Silkstone w 2002. Oczywiście moja kolekcja nie jest pełnym przeglądem lalek Mattela, więc to tylko taka moja retrospekcja :) A może ktoś coś....
Pierwsze to zdjęcie promocyjne
A tu porównanie certyfikatów z roku 2002 (kiedy jeszcze nie było podziału na "Label") i z 2014. Ten pierwszy jest na cieńszym, bardziej "szlachetnym" papierze, mam wrażenie, że ze znakami wodnymi, zapakowany w pergamin, drugi na matowym kartonie zapakowany w folię.

sobota, 31 grudnia 2016

Dance'Til Dawn, Mattel 1998

Co by w Nowy Rok wejść tanecznym krokiem przedstawiam Dance'Til Dawn. Co prawda styl lat dwudziestych ubiegłego wieku, ale były to lata o niepowtarzalnym uroku; między innymi rewolucji w świecie mody zapewne spowodowanej rozwojem ruchu emancypacyjnego kobiet. Pozbycie się niewygodnych ciężkich sukni na rzecz swobodnych prostych sukienek i klasyczne krótkie fryzurki to właśnie lata dwudzieste
A na blogu http://selene13.pinger.pl/ moja nowa Evangeline

wtorek, 6 grudnia 2016

City Chic Suit, Silkstone - Mattel 2015

Odwiedziłam przed chwilą bloga Inki http://szydeleczkowo3.blogspot.com/, gdzie czaruje prześliczna "Monika Silkstońska". I to mnie (ogarniętej jesienno-zimowym lenistwem) wreszcie zainspirowało by przedstawić moją kolejną czekoladową silkstonkę. Panna o prześlicznej twarzyczce ubrana jest dość skromnie w porównaniu z innymi silkstonkami - w błękitną sukienkę bez rękawów i żakiecik tego samego koloru. Długo wahałam się nad jej zakupem właśnie przez to skromne odzienie (preferuję oryginalne ubrania), ale przeważyło moje zauroczenie jej buźką, no i ciekawość, bo przecież jest artykułowana, więc trzeba pomacać :D . I miła niespodzianka - ten skromny kostiumik wyglądający na zdjęciach promo nieciekawie, okazał się pięknie, starannie uszyty, ze wszystkimi "szykanami", czyli podszewkami.
Dwa pierwsze zdjęcia promo
Moje zdjęcia niestety nie oddają całego uroku tej lalki, ale mam nadzieję, że trafi ona przed obiektyw Inki :)